Jesteś tutaj

Gdzie jest największe ryzyko kolizji z pojazdem bez OC

Największy wzrost ryzyka kolizji z pojazdem bez polisy OC nastąpił, w ubiegłych dwóch latach, w województwach: kujawsko-pomorskim i świętokrzyskim. Regiony te - na liście województw o najwyższym wskaźniku nieubezpieczonych - przesunęły się w górę aż o pięć pozycji. Na czele rankingu nadal jednak plasują się: Lubuskie, Warmińsko-Mazurskie i Zachodniopomorskie. Ryzyko kolizji z pojazdem bez ubezpieczenia jest tam prawie 1,5 raza większe niż przeciętnie w innych regionach Polski. Natomiast najniższe ryzyko kolizji z nieubezpieczonym  jest w województwach: śląskim, wielkopolskim i podkarpackim – wynika z najnowszego opracowania Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego*.  

Od lat najwyższy odsetek osób nieubezpieczonych, w relacji do liczby posiadaczy pojazdów - utrzymuje się w czterech regionach zachodniej Polski: Zachodniopomorskiem, Lubuskiem, Dolnośląskiem i Opolskiem. - Powodem takiej sytuacji może być stale rosnąca liczba aut sprowadzanych z zagranicy i umiejscowienie właśnie w tych regionach zachodniej Polski, większej liczby komisów samochodowych  – mówi Elżbieta Wanat Połeć, prezes Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. - Z analizy spraw prowadzonych przez UFG wynika bowiem, że jedną z najczęstszych przyczyn braku OC jest wprowadzenie w błąd przez poprzedniego właściciela, co do ważności tej polisyI właśnie przy zakupie auta w komisie zdarza się, że polisa - przekazywana osobie kupującej pojazd - została już wcześniej wypowiedziana i jest nieważna – wyjaśnia. Inne przyczyny nieposiadania OC to nieznajomość przepisów lub brak pieniędzy na zakup ubezpieczenia; część osób ignoruje też obowiązek posiadania tej polisy.

Jednak UFG coraz skuteczniej identyfikuje nieubezpieczonych, przede wszystkim dzięki prowadzonej w ramach Ośrodka Informacji - bazie polis komunikacyjnych. W ostatnich latach następuje systematyczny spadek szacunków odnośnie właścicieli pojazdów bez polisy OC. - Aktualnie odsetek nieubezpieczonych do ubezpieczonych oscyluje wokół 0,5 procent, co oznacza, że ważnego OC może nie mieć około 110 tysięcy posiadaczy pojazdów w Polsce - mówi Hubert Stoklas, wiceprezes UFG.

Statystyki dotyczące rynku pojazdów i polis OC pokazują też ciekawy nowy trend: znaczny wzrost  liczby posiadaczy pojazdów w grupie starszych osób i spadek wśród młodych, co może mieć związek z rosnącymi cenami ubezpieczeń OC. Z najnowszego raportu UFG o nieubezpieczonych wynika, że w ciągu 2015 roku w grupie osób 60+, 70 + i 80+ liczba posiadaczy pojazdów wzrosła o prawie 10 procent, podczas gdy w grupie do 25 lat spadła - o 1 procent. Ten trend – wobec rosnących cen polis OC – może wskazywać na rejestrowanie lub przerejestrowanie pojazdów młodych osób - na starszych członków ich rodzin lub rejestrowanie tych ostatnich jako współposiadaczy i dzięki temu korzystanie z ich zniżek za bezszkodową jazdę.  Najdrożej za OC płacą bowiem właśnie młode osoby, stwarzające największe zagrożenie na drodze i powodujące najwięcej wypadków. Dodatkowo często kupują one auta o dużej pojemności silnika, co jeszcze bardziej winduje cenę za to obowiązkowe ubezpieczenie. – W efekcie osoby te częściej są skłonne do rezygnacji z zakupu OC, co okazuje się dla nich fatalne w skutkach – zaznacza Hubert Stoklas, wiceprezes UFG.  – Bywa bowiem, że do końca życia muszą spłacać odszkodowanie wypłacone przez Fundusz ofiarom spowodowanego przez siebie wypadku. Również sama kara za brak OC może być nawet kilkakrotnie wyższa niż należna składka tę polisę – wyjaśnia. Z analizy UFG wynika, że nieubezpieczony to najczęściej mężczyzna w wieku do 25 lat. W tej grupie, ryzyko że posiadacz pojazdu nie ma obowiązkowej polisy, jest blisko trzykrotnie większe niż u przeciętnego mężczyzny, właściciela pojazdu w Polsce. Natomiast młode kobiety rzadziej decydują się na jazdę bez OC – tu wspomniane ryzyko jest 1,5 raza większe niż ogólnie w grupie kobiet, właścicieli aut.

Przypominamy, że udostępnienie różnorodnych usług w ramach ogólnopolskiej bazy polis komunikacyjnych umożliwia wykrycie braku OC również bez kontroli drogowej (np. na podstawie analizy danych w bazie wykrywane są przerwy w ubezpieczeniu). Na koniec I półrocza 2016 roku w bazie OI UFG znajdowały się informacje o aktywnych umowach ubezpieczenia  OC - dla prawie 22,4 mln pojazdów (na koniec 2015 r - 21,8 mln). Ubezpieczyciele zobowiązani są - w ciągu maksymalnie 14 dni - przesłać do UFG informacje o polisie, licząc od daty jej sprzedaży. 

Rocznie do UFG wpływa ponad 6,5 tysiąca roszczeń od osób poszkodowanych w wypadkach drogowych, spowodowanych przez nieubezpieczonych i nieznanych kierujących. Wypłacane im odszkodowania finansowane są przede wszystkim ze składek kierowców wykupujących OC. W ubiegłym roku odszkodowania te przekroczyły 100 mln złotych.

 
źródło: UFG