Jesteś tutaj

Co robić po kolizji z zagranicznym kierowcą

Według danych Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (PBUK) liczba wypadków spowodowanych przez auta z obcymi rejestracjami wzrasta.
W latach 2008-2014 takich zdarzeń było aż 80 tys. Najczęściej wypadki powodują samochody z rejestracjami niemieckimi, litewskimi, czeskimi oraz słowackimi.

Co prawda ryzyko stłuczki z zagranicznym kierowcą jest o wiele mniejsze niż z polskim, ale kolizja z osobą mówiącą w innym języku może być bardzo stresująca. Dlatego wiedza o tym, co i jak należy robić spowoduje, że sprawnie odnajdziemy się w takiej sytuacji i zminimalizujemy ryzyko ewentualnego błędu przy gromadzeniu informacji o szkodzie oraz staraniu się o odszkodowanie – mówi Michał Makarczyk, dyrektor zarządzający Likwidacją Szkód w Compensa TU.

Po szkodzie zawsze należy zebrać wszystkie możliwe do uzyskania informacje, które pozwolą skutecznie zgłosić się po odszkodowanie do ubezpieczyciela sprawcy stłuczki czy wypadku. Najlepiej wykorzystać w tym celu tzw. wspólne oświadczenie o zdarzeniu drogowym, jednoznacznie wskazując okoliczności zdarzenia oraz sprawcę. W dokumencie oprócz poprawnych danych uczestników kolizji i jej opisu muszą znaleźć się m.in. także informacje o ubezpieczeniu OC sprawcy (nazwa zakładu ubezpieczeń, nr polisy), jak również marka auta i numery rejestracyjne (należy zapisać wszystkie bez wyjątku znaki znajdujące się na tablicy, np. myślniki obecne w niemieckich autach) oraz kraj ich wydania.
Ważne jest, aby wypełnione oświadczenie zostało podpisane przez obu uczestników zdarzenia. Warto także zanotować dane osobowe i kontaktowe ewentualnych świadków zdarzenia, a także zrobić zdjęcia pojazdów, uszkodzeń oraz dokumentów sprawcy (np. polisy OC). - Nie zawsze na miejsce zdarzenia trzeba wzywać policję, np. jeśli jesteśmy w stanie udokumentować szkodę samodzielnie i porozumieć się z jej sprawcą. Ale gdy drugi kierowca oczekuje, że podpiszemy coś w języku, którego nie znamy lub nie chce podać informacji na temat swojego ubezpieczenia, wówczas koniecznie należy skontaktować się z policją – dodaje Michał Makarczyk.

Warto wiedzieć, że kierowcy pojazdów zarejestrowanych na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG), czyli UE, Islandii, Norwegii, Liechtensteinu, a także Szwajcarii, Andory, Serbii, Monako, San Marino, Gibraltaru, Wyspy Man i Wysp Owczych mogą poruszać się po Polsce, posiadając wyłącznie kupione w swoim kraju ubezpieczenie OC.
Gdy samochód jest zarejestrowany gdzie indziej, obowiązkiem kierowcy jest mieć przy sobie Zieloną Kartę (międzynarodowy dowód ubezpieczenia OC) lub ubezpieczenie graniczne. W takiej sytuacji po szkodzie należy spisać także numer tego dodatkowego dokumentu oraz nazwę zakładu ubezpieczeń, który go wydał. Wspomniane dane pozwalają na szybkie zlokalizowanie na stronie PBUK towarzystwa, które jako korespondent na terenie Polski zajmie się likwidacją szkody z OC w imieniu i na rzecz zagranicznego ubezpieczyciela sprawcy. W przypadku trudności w odnalezieniu właściwego korespondenta należy zgłosić się do jednego z agentów PBUK-u.
Kluczowymi informacjami w tym przypadku będą numery rejestracyjne pojazdu oraz kraj, w którym pojazd został zarejestrowany. Narodowość kierowcy to sprawa drugorzędna. - Proces likwidacji szkody z polisy OC zagranicznego sprawcy jest niemal taki sam jak w przypadku zdarzeń zaistniałych na terenie Polski z udziałem wyłącznie polskich kierowców i pojazdów. Trzeba mieć jednak na uwadze fakt, iż mogą pojawić się przypadki braku możliwości likwidacji szkody w terminie 30 dni od daty jej zgłoszenia.

Kluczowe jest uzyskanie od ubezpieczyciela sprawcy potwierdzenia ochrony ubezpieczeniowej dla wskazanego pojazdu w momencie wystąpienia szkody. Zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami potwierdzenie przez zagranicznego ubezpieczyciela powinno nastąpić w ciągu maksymalnie 42 dni – mówi Michał Makarczyk. Jeśli do wypadku doszło w Polsce, a polisa OC obcokrajowca okaże się nieważna lub sprawca zdarzenia nie posiada tego ubezpieczenia, należy szukać pomocy w Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym (UFG).
źródło: gu.com.pl