Jesteś tutaj

Tesla - autopilot spowodował szkodę

Samochód elektryczny Tesla w trybie autopilota spowodował wypadek w Pekinie. Powodem było niedoinformowanie nabywcy przez chińskiego sprzedawcę, który błędnie utożsamiał funkcję autopilota z pojazdem samokierującym. 

Okazuje się, że tego typu błąd nadinterpretacji popełniany jest przez chińskich sprzedawców samochodów Tesla regularnie, mimo wyraźnych zaleceń producenta, który w języku angielskim unika sformułowania „self-driving”. Kilku niezależnych nabywców z różnych chińskich miast powiedziało, że sprzedawcy sytwarzają wrażenie, że samochód jest w pełni samokierujący i demonstrując funkcję autopilota, zdejmują ręce z kierownicy. 

Firma Tesla wyjaśnia, że system autopilotażu jest jedynie systemem pomocniczym, przejmującym kontrolę nad kierowaniem i hamowaniem w pewnych warunkach, ale wymagającym, aby kierowca trzymał kierownicę. Śledztwo przeprowadzone przez firmę wykazało, że w tym przypadku ręce kierowcy nie dotykały kierownicy. Tesla podkreśla, że utrzymanie kontroli nad samochodem w trybie autopilota jest obowiązkiem kierowcy. 

Wypadek w Pekinie, polegający tylko na obtarciu się Tesli o inny, stojący samochód, nastąpił kilka miesięcy po śmiertelnym wypadku na Florydzie, który zapoczątkował wywieranie nacisków na branżę motoryzacyjną i regulatorów, aby zaostrzyć przepisy dotyczące technologii automatycznego kierowania pojazdem. Tesla nie podaje na ogół danych dotyczących sprzedaży w Chinach, gdzie spotyka się z silną konkurencją lokalną, więc nie wiadomo, ile samochodów w tym kraju posiada autopilota – funkcję dodatkową, za którą trzeba zapłacić ponad 27 tys. juanów (4 tys. dol.). 
źródło: Reuters